Archiwum kwiecień 2019


kwi 12 2019 Wegetacja
Komentarze: 0

Wegetuję... Czuje straszne poczucie winy, przytłacza mnie to wszystko. Nie myślałem o konsekwencjach moich czynów niestety jak je popełniałem.

Dowiedziałem się dziś od M. , że "wszystko czego nasza mała A. będzie doświadczać po raz pierwszy mnie ominie ;(" Bardzo mnie to dotknęło. Ciężko mi było z tym funkcjonować jakkolwiek.

Dziś znów analizowałem przeszłość i wszystkiego żałowałem...

- mogłem więcej czasu Poświecić A. po co mi była ta praca...

- dlaczego nie całowałem i nie przytulałem "M" tak bez powodu?

- dlaczego w ostatnim czasie nie dawałem jej kwiatów bez powodu

- dlaczego jej nie chciałem masować kiedy mnie o to prosiła?

Może gdybym to wszystko robił to nie mógł bym robić tego co robiłem... Dlaczego zamieniłem te dobre rzeczy na te złe?

Miałem dziś tyle myśli samobójczych co przez całe wcześniejsz życie. Nie zrobię tego muszę być silny dla "A", może za 5 albo 10 lat mi powie "Tato dobrze że jesteś zawsze kiedy Cię potrzebuje". No i wspólnota, nic odemnie nie potrzebują a mimo to chcą żeby mi się wszystko ułożyło. Chce być jak oni...

 

hazardowaszmata

kwi 07 2019 Jak odnaleźć Pogodę ducha?
Komentarze: 0

Trzeci dzień. Nadal jest fatalnie. Rozmowa z współbraćmi pomogła na chwilę. Usłyszałem dobrą radę aby nie słuchać mojej chorej głowy w obecnym czasie tylko powierzyć się w całości komuś mądrzejszemu... Sile wyższej... Terapeutom. Tak zrobię! Idę dziś do Kościoła, błagać na kolana o przebaczenie. Kolejne godziny bez hazardu mijają... Obecnie brzydzę się nim tak jak swoją osobą. Ta choroba doproawdziła mnie do żałosnej demoralizacji.

hazardowaszmata : :
kwi 06 2019 24 godziny
Komentarze: 0

Dziś jest najgorszy dzień w moim życiu i życiu mojej rodziny, ze wszystkich moich upadków ten jest najgorszy. Moja żona myśli, że ją zdradziłem bo prostytutka z którą się umówiłem wysłała mi sms pod tytułem"kiedy będziesz kotku". Nie skasowałem tej wiadomość, a ona robiąc sobie przelewy z moich kont na swoje go zauważyła. To jest nasz definitywny koniec, obawiam się że tego nie naprawią już dzisiaj. Wczoraj nie miałem domu, ale mogłe się spotykać z córeczką. Dziś już tego nie mogę. Straciłem największe szczęście. 

 

Żyje teraz tylko 24h, minęły już drugie odkąd ostatni raz zagrałem...

Jest fatalnie, jestem szmatą

 

Pozdrawiam HazardowyNikt

kwi 05 2019 Hazardowe dno
Komentarze: 0

Dziś osiągnałem hazardowe dno. Moja żona po raz kolejny odkryła, że gram nie jestem w stanie już zliczyć ile to było razy... Czuje się wyrzuty i wypluty przez to jaką krzywdę jej wyrządziłem. Byłem do tego stopnia zniewolony, że dziś chciałem iść ją zdradzić, nie wiem co mi strzeliło do Łba... Zadzwoniłem już do panny z ogłoszenia i się umówiłem, na szczęscię nie dałem rady tam wejść... spanikowałem i uciekłem. To był koszmarny dzień. Pojechałem się umyć na stację za ostatnie pieniądze, nie myłem się od 2 dni. Jestem śmieciem.

 

pozdrawiam Hazardowe dno

hazardowaszmata : : dno